Przejdź do treści
Zakup i sprzedaż auta ok. 3 min czytania Autorka: Joanna Kłos

Zakup auta z dużym przebiegiem: historia i stan techniczny

Podświetlona tablica przyrządów samochodu widoczna zza kierownicy.

Ocena samochodu z dużym przebiegiem wymaga czegoś więcej niż odczytu licznika. Najważniejsze w tym poradniku są historia obsługi, wcześniejszy sposób użytkowania i rzeczywisty stan pojazdu.

Zawsze, gdy kupuje się samochód, weryfikuje się jego
przebieg. Panuje ogólne przekonanie, że im mniejszy, tym lepiej, dlatego często
dochodzi do tak zwanego przekręcania liczników, czyli dosłownie fałszowania
informacji o pojeździe. Powiedzmy wprost - większość osób boi się aut z
przebiegiem ponad 200 tysięcy.

Co po 200 tys. km?

Dlaczego? Bo zazwyczaj to jest graniczna wartość, po której następuje konieczność wymiany niektórych części. Tak będzie z katalizatorem, sprzęgłami, elementami zawieszenia, w silnikach benzynowych dodatkowo z cewkami zapłonowymi, a w wysokoprężnych z wtryskiwaczami, turbosprężarką oraz kołem dwumasowym. Zdecydowana większość tych części należy do bardzo drogich, dlatego może okazać się, że kupicie auto za 7 tys. zł, ale musicie do niego dołożyć drugie tyle albo nawet więcej. Stąd uzasadniona obawa dotycząca samochodów z dużym przebiegiem.

Średnie roczne przebiegi

Trzeba jednocześnie pamiętać, że średnie przebiegi
standardowo wynoszą około 20 tys. km - jeżeli kilkunastoletni pojazd ma
przejechane powiedzmy 100 tys. km, to albo większość czasu stał w garażu, albo
niestety ktoś manipulował przy liczniku. Dla porównania, autami firmowymi robi
się średnio 60 tys. km rocznie, więc jeśli odkupujecie samochód poleasingowy,
te przebiegi nawet po 2 czy 3 latach będą dużo wyższe.

Mniejszy przebieg a większe zużycie?

Zdarza się, że auto z mniejszym przebiegiem jest bardziej
zniszczone niż to z większym. Ogromne znaczenie ma tu sposób eksploatacji oraz
serwisowanie. Nieregularna wymiana oleju, filtrów, płynu chłodniczego czy
hamulcowego - niezgodna z zaleceniami producenta - może mścić się na kolejnym
właścicielu pojazdu. Skutkuje m.in. zanieczyszczeniem silnika, korozją,
zapchaniem chłodnicy i rdzą zacisków hamulcowych. Znaczenie ma również rodzaj
wlewanego paliwa, a nawet sposób mycia samochodu.

Niejednokrotnie pisaliśmy o tym, jak bardzo auta nie lubią poruszania się wyłącznie po krótkich trasach. Jeżeli pojazd, który chcecie kupić, był wykorzystywany wyłącznie do jazdy po zakupy, mimo małego stanu licznikowego może być w gorszym stanie, niż ten z większym przebiegiem. Dlaczego? Ponieważ jeżdżenie tylko po mieście przyspiesza zużycie silnika, układu hamulcowego, sprzęgła, skrzyni biegów, katalizatora, filtra cząstek stałych czy koła dwumasowego. I w drugą stronę - poruszanie się tak, jakby jeździło się po torze wyścigowym, jest równie destrukcyjne dla wielu elementów w samochodzie.

Co sprawdzić przed zakupem używanego auta?

Z tego powodu przed zakupem używanego auta najlepiej
spróbować dowiedzieć się jak najwięcej o jego poprzednim właścicielu, tym, do
czego wykorzystywał swój samochód i jak o niego dbał. Warto zweryfikować rodzaj
oraz stan płynów eksploatacyjnych, np. oleju. Jeżeli okaże się, że wlewano
najtańszy, niedostosowany do auta, lepiej od razu zrezygnować i poszukać innego
modelu.

Wszystkie poradniki Zapytaj o wycenę
Baza wiedzy